środa, 29 sierpnia 2012

Finanse na Erasmusie

W tym poscie przyblize warunki finansowe, w jakich znajduja sie studenci na praktykach Erasmusa w Wielkiej Brytanii. Bedzie wiec troche o grancie z programu Erasmusa, cenach produktow spozywczych i komununikacji miejskiej, kosztach mieszkania, etc. Mam nadzieje, ze pomoze to komus zaplanowac ewentualny wyjazd z tego programu. W razie czego sluze rada :)



Grant LLP Erasmus


Pieniadze, ktore otrzymalismy na wyjazd z Uniwersytetu Wroclawskiego nie byly duze. Owszem, wystarczaja na przezycie, i wyjscie na miasto od czasu do czasu - ale to tyle. Jest to 600 euro miesiecznie (czyli jakies 400-450 funtow). Biorac pod uwage, ze w pracy spedzamy codziennie ok. 8 godzin, ciezko jest myslec o pracy dorywczej. Zwlaszcza zakladajac, ze nie mamy zamiaru wypruwac sobie zyl weekendowa praca w fabrykach czy innych magazynach.

pieniądze, kasa, dolary, waluta, forsa, grant


Oprocz tego dostalismy pieniadze na transport do i z Wielkiej Brytanii - lacznie 600zl. Akurat zeby pokryc koszty przelotu tam i z powrotem - bilet na lot Ryanair z bagazem 15kg kosztuje ok 250-330 zl na osobe (kupujac z wyprzedzeniem). Oczywiscie mozna kombinowac taniej, nikt tego nie rozlicza. Na dobra sprawe mozna zarobic 600zl jadac na stopa :)


 Mieszkanie w Wielkiej Brytanii


Zakwaterowanie kosztuje nas lacznie 600 funtow miesiecznie, do podzialu na 3 osoby (1 dwuosobowy pokoj za 350/mies i jedna jedynka za 250/mies, kazdy z nich ma wlasna lazienke, tzw en-suite). Rachunki, oplaty za internet, council tax nas nie interesuja. Jak za taka cene warunki sa niczego sobie - nie mieszkamy w socjalnej ruderze z czerwonej cegly. Pierwsze mieszkanie, to ktore zaoferowalo nam tyle atrakcji, bylo w znacznie gorszym standardzie, a kosztowalo tyle samo. Nie jest wiec zle :) Lokalizacja takze nie pozostawia wiele do zyczenia. Jako tymczasowe miejsce zamieszkania jest jak najbardziej w porzadku.

 Ceny życia w UK: żywność i inne produkty


Tu juz jest nieco gorzej. Trzeba sie mocno pilnowac podczas zakupow, aby nie przekroczyc limitu 20 funtow/osoba/tygodniowo (nie jemy smieci - chlebowi tostowemu za 40p i budzetowym puszkom mowimy stanowcze nie). Pomaga to, ze razem gotujemy i jemy wszystkie posilki. Ogolnie dyscyplina, korzystanie z promocji, wyrzucenie z diety slodyczy (co i tak wychodzi nam na zdrowie) i mozna codziennie zjesc posilek z dobrym miesem oraz warzywami.

Oto ceny przykladowych produktow:


  • Pepsi - £0.99 w promocji (te sa czeste)
  • Dobry sok z prawdziwych owocow (Tropicana, 1L) - £2 (w permanentnej promocji Multibuy)
  • Chleb - £1.2 (jest to najblizej przypominajacy nasz polski chleb wynalazek, zjadliwy)
  • Dobre wino - od £3-4
  • Parowki - £1 (duza zawartosc miesa, smaczne)
  • Ser zolty Cheddar - od £2.5 za 400g
  • 'Maslo' - od £1.2
  • Mleko - od £1 za 2L
  • Makaron swiderki/spaghetti - od 50p za 500g
  • Mieso (wolowina mielona) - £10 za ~2,2kg (w permanentnej promocji Multibuy)
  • Warzywa mrozone - £1.5 za 1kg

Telefony


Ograniczeni wysokoscia grantu nie mozemy pozwolic sobie na szalenstwa. Doladowanie Lebara w wysokosci £5 funtow miesiecznie daje nam dodatkowo 100 minut i 100 sms do wszystkich w tej sieci, wiec komunikacja miedzy soba nie jest droga sprawa.

Do domu dzwonimy przez Skype, kupujac co miesiac abonament za ~21zl na nielimitowane rozmowy do Polski na telefony stacjonarne (szczesliwie wszyscy zainteresowani ciagle je posiadaja). Wychodzi 7zl/miesiecznie na osobe, da sie przezyc :)

 Transport w Nottingham

Cholernie drogi. Dziewczyny zaplacily po ~£140 za bilet 3-miesieczny na wszystkie linie w obrebie miasta. Chodzenie na piechote albo rower w ich przypadku odpadaja - odleglosc jest zbyt duza. Mi szczesliwie udaje sie dojsc na miejsce pracy w 30-40 minut, zaleznie od tempa i pogody. Ogolnie ten wydatek dal nam sie najbardziej we znaki. Dopiero pozniej poznalismy metody 'optymalizacji' kosztow tego typu, frycowe niestety trzeba bylo zaplacic.


'Luksusy'


  • Piwo na miescie, nie w spelunie - od £3
  • Shoty, jw. - od £1-2
  • Dobry obiad w restauracji - co najmniej £10, dodatkowo napoje
  • Obiad w naszym ulubionym pubie - od £6 z wliczonym napojem, ale tylko w niektore dni (promocje). Smaczne i dobrej jakosci :)
  • Kawa w Starbucksie - od £3
  • Ciastko na miescie - przynajmniej £2-3, najczesniej £5

angielski pub, piwo, cena piwa w wielkiej brytanii, grossvenor pub, mansfield road, nottingham
Nasz ulubiony pub, świetne jedzenie i napitki w dobrych cenach.



Na koniec rada czesto powtarzana przez ludzi, ktorzy za granica spedzili juz troche czasu (albo po prostu sa rozsadni, jak my ;)): nigdy, przenigdy nie przeliczaj na zlotowki. Wpedzi Cie to w depresje i zamieni w dziada, ktoremu zal bedzie cokolwiek kupic. True story.

4 komentarze:

  1. Ile miesięcznie wydajesz na utrzymanie się w UK?

    OdpowiedzUsuń
  2. 200 funtów za mieszkanie, ok. 100 na jedzenie. Jakieś 20-30 na okazjonalne wyjście do pubu na obiad czy piwo. Gdybym chcial kupic jeszcze bilet komunkacji, wyszloby dodatkowe ~40. Łącznie wydaję mniej więcej 350 funtów miesięcznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak udało Ci się znaleźć tak tanie mieszkanie?
    200 funtów z rachunkami?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, 200 funtów od osoby z rachunkami.
    Do szukania takich tanich ofert polecam stronę uk.easyroommate.com, tam znalazłem pierwsze mieszkanie, kosztowało tyle samo.

    To w którym mieszkam obecnie załatwiliśmy za pośrednictwem Polaka, który odpowiedział na nasze ogłoszenie na portalu East Midlands po Polsku.

    Weź też pod uwagę, że mimo iż Nottingham nie jest najtańszym miastem, to jednak daleko mu do Londynu czy Cambridge jeśli chodzi o ceny wynajmu mieszkań. Im dalej na południe tym drożej...

    OdpowiedzUsuń